Praca
Czy każdy może pracować w monitoringu?
Ochroniarz i policjant to zawody, o których marzył prawie każdy chłopiec. Policjanci i ochroniarze uważani są za osoby uczciwe, odważne, gotowe do akcji o każdej porze dnia i nocy. Zastanówmy się, czy każdy może pracować w monitoringu wykonując usługę monitoring firm Poznań.
Osoba pracująca w monitoringu to osoba, która jest odpowiedzialna za obraz jaki widzi na ekranie. Jeśli nie zauważy niepokojących oznak np. tego że pracownik firmy wkrada się do pokoju, do którego nie ma wstępu i bezczelnie myszkuje w dokumentach to nie dość że może na tym ucierpieć firma to jeszcze firma zapewniająca monitoring może stracić pracę. Z tego względu pracownik monitoringu musi być osobą spostrzegawczą, czujną i szybko reagującą.
Pracownik wykonujący usługę monitoring domów Poznań musi być osobą uczciwą. Dlaczego? Ponieważ jeśli będzie nie uczciwy to może swobodnie zataić fakt, że ktoś planuje skok na posesję i kradzież. Potem może czerpać z tego korzyści materialne lub nawet brać udział we włamaniu chociażby na chwilę kierując kamery w drugą stronę.
Monitoring wymaga również od osoby obserwującej to co dzieje się w mieszkaniach całkowitej dyskrecji jeśli chodzi o prywatność. Monitoring mieszkań Poznań umożliwia przecież osobie obserwującej nie raz zobaczyć np. sytuacje intymne czy kłótnie domowników. Osoba pracująca w monitoringu powinna być zobowiązana tajemnicą, tak jak lekarz czy ksiądz.
Wzory cv
- wymarzony pracodawca dostaje zapewne codziennie kilka aplikacji z życiorysami, a jeśli prowadzi rekrutację – być może setki.
- osoba rekrutująca poświęca około 10 sekund na decyzję o dalszym losie Twojego CV. Przez 10 sekund całe Twoje życie jest w jej rękach, wisi na włosku i spada: na biurko, do segregatora lub do kosza…
- zazwyczaj nie masz pewności, kto czyta Twój życiorys (kierownik, kadrowa, a może asystentka prezesa?). Biorąc powyższe pod uwagę trzeba dojść do wniosku, że poprawna odpowiedź na pytanie JAK? nie może być ścisła.
- czytelnie – 10 sekund to za mało, żeby odcyfrowywać „co autor miał na myśli”, a więcej nie dostaniesz.
- przejrzyście – wyraźny podział tematyczny (np. doświadczenie zawodowe, wykształcenie) i informacje w punktach – łatwiejsze do czytania są hasła i równoważniki niż złożone zdania. sprawdź błędy.
- zwięźle – 10 sekund wystarczy najwyżej na przejrzenie 2 stron.
- Nagłówek. Możesz wybierać pomiędzy np. „Życiorys” a „Curriculum vitae”.
- Imię i nazwisko. Koniecznie!
- Dane do kontaktu. Podaj telefon, e-mail. Niekoniecznie adres zamieszkania.
- Pozostałe dane osobowe. (wiek, status rodzinny, liczba dzieci). Skoncentruj się na tym, czym pracodawcę zachęcisz. Nie dawaj powodów do zastanowienia, czy masz zbyt mało lat, czy zbyt dużo, czy posiadasz potomstwo, czy też nie.
- Doświadczenie zawodowe. Jeśli jakieś już posiadasz, a twoja historia układa się w logiczny ciąg, opisz ją w porządku odwrotnym niż chronologiczny (od ostatniego miejsca pracy do początków kariery). Z datami (wystarczy rok, ewentualnie miesiąc), nazwą firmy (jeśli adres to tylko miasto), nazwą stanowiska i opisem. W opisie musi znaleźć się to, co najatrakcyjniejsze z punktu widzenia pracodawcy. Zamiast przepisywać zakres obowiązków warto pochwalić się osiągnięciami i uwypuklić zakres odpowiedzialności. Jeżeli znajdujesz się na początku zawodowej drogi skup się na Umiejętnościach i Osiągnięciach.
- Osiągnięcia. To ważny punkt przede wszystkim dla tych, którzy: szukają pracy pierwszy raz bądź po dłuższej przerwie, często zmieniali profil zawodowy, mieli „przerwy w życiorysie”. Zamiast rozpoczynać od dat koncentrujemy się na faktach. Opis, co „zorganizowałe(a)ś, usprawniłe(a)ś, wdrożyłe(a)ś, udoskonaliłe(a)ś…”. Nie musisz podawać dat ani miejsca zatrudnienia (możesz to zrobić w następnym punkcie, mniejszym drukiem). Stawiasz się w ten sposób w świetle niezależnego specjalisty, który radzi sobie w każdych warunkach i otoczeniu.
- Umiejętności. Tutaj osoby doświadczone zamieszczają dodatkowe informacje (w Polsce przydają się nawet tak banalne, jak obsługa komputera czy prawo jazdy) a ci, którzy nie zdążyli jeszcze nabyć doświadczenia opisują swoje mocne strony. Umiejętności nie muszą być jeszcze sprawdzone, ale warto wiedzieć, jakimi faktami możemy je poprzeć w rozmowie z potencjalnym pracodawcą. Np. umiejętność prowadzenia spraw kadrowych – „ukończyłe(a)m kurs…; umiejętność organizacji spotkań i konferencji – „uczestniczyłe(a)m w zorganizowaniu międzynarodowej konferencji naukowej na uczelni, byłam odpowiedzialny(a) za…”. Opracowując tę najważniejszą część życiorysu, pamiętaj, że każdy posiada jakieś doświadczenia, osiągnięcia, umiejętności. Trzeba umieć odnaleźć je we własnej przeszłości a potem odpowiednio je opisać. Praca charytatywna, wolontariat, staż to także doświadczenie – mimo, że nie masz na nie „papierów” i nie otrzymywałe(a)ś wynagrodzenia.
- Wykształcenie. Jeśli dopiero dostałe(a)ś dyplom wyda Ci się, że od niego powinno się zacząć. W szarej rzeczywistości edukacja schodzi jednak na trochę dalszy plan. Popytaj ilu spośród znajomych pracuje w wyuczonym zawodzie (o ile szkoła taki zawód dała), w jakim stopniu wykorzystują w pracy szkolną wiedzę a ile musieli się nauczyć potem? Bardziej wnikliwie powinni zająć się tym punktem osoby starające się np. o stanowisko naukowe na uniwersytecie.
- Kursy i szkolenia. O stanowiska od asystentki w górę ubiegają się życiorysy, z których przynajmniej 90% ma tytuł magistra, albo i dwa. Dla niejednego pracodawcy cenniejsze będzie CV choćby ze „średnim”, ale popartym dodatkową kierunkową wiedzą zdobytą poza głównym nurtem systemu edukacji.
- Języki obce. Jeśli słabe, zostaw w umiejętnościach. Może jednak warto stworzyć odrębny punkt? Może umieścić je na bardziej poczesnym miejscu?
- Zainteresowania. Dużo mówią o człowieku, ale potraktuj je hasłowo – nie mogą przytłoczyć doświadczenia czy umiejętności. Nie wymyślaj takich, które ładnie brzmią, ale się na nich nie znasz.
- Referencje. Można podać nazwiska 2 uprzedzonych o tym fakcie osób lub napisać, że są dostępne na życzenie.
- „Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w mojej ofercie pracy dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu rekrutacji (zgodnie z Ustawą z dnia 29.08.97 roku o ochronie danych osobowych DzU nr 133 poz. 883)” – małą czcionką, na dole, jeśli wymagają i jeśli starczy miejsca.
Holandia
Pracownicy
Jak zaprezentować swoje portfolio
Poszukiwanie pracy
Nadszedł poniedziałek a więc, jak co tydzień poszedłem do sklepu i kupiłem Anonse. Akurat w Polsce rynek pracy stoi na zaskakująco niskim poziomie. Żeby dostać dobrą pracę w zawodzie, nie wystarczy tylko papier, czy znajomość drugiego języka. Bardzo istotnym elementem jest tutaj doświadczenie w danej dziedzinie, a przede wszystkim chody. Większość moich znajomych w ten właśnie sposób dostała pracę. Niestety ja takich znajomości nie posiadam i zostaje mi przeglądanie ofert w ogłoszeniach typu Anonse. Wziąłem się za przeglądanie gazety. Już na trzeciej stronie wzrok mój przykuła oferta: poszukiwany Kreślarz autocad projektant. Jednak potrzebne było minimum cztery lata doświadczenia w zawodzie, więc odpadało. Przeglądając gazetę dalej, znalazłem ciekawą ofertę. Projektowanie konstrukcji stalowych i tym razem o wcześniejszym doświadczeniu nic nie pisali, więc zgłosiłem swoje zainteresowanie poprzez pocztę elektroniczną i nie pozostaje mi nic innego jak czekać na ich odpowiedź. Mam nadzieję, że tym razem mi się powiedzie.
Prosta praca
We Wrocławiu jest ostatnio dość duże bezrobocie. Zakupiłem dzisiaj gazetę z ogłoszeniami w tej sprawie. W zasadzie jestem teraz na etapie pisania pracy dyplomowej, ale pieniądze wiadomo zawsze lepiej mieć. Rozglądam się za jakimiś dorywczymi pracami, tak po prostu żeby sobie zaoszczędzić. W gazecie nic szczególnego nie było. Znalazłem jednak dwie oferty. Pierwsza to czyszczenie podłóg wrocław. Rozeznanie w temacie jako takie mam. Zadzwoniłem pod wybrany numer, lecz niestety ogłoszenie było już nieaktualne. Przeglądając gazetę dalej wyszukałem czyszczenie kostki brukowej wrocław. Też wiadomo nie wymaga to specjalnych uprawnień, toteż wziąłem telefon i wykręciłem numer. Okazało się, że oferta jest dalej ważna. Umówiłem się na spotkanie jeszcze dzisiaj na mieście. Kokosów pewnie z tego nie będzie, ale zawsze lepsza taka fucha niż żadna. Jak to mówi moja ciocia, żadna praca nie hańbi. Mam nadzieje, że pracodawca będzie porządny i będzie płacił na czas. Jak tak nie będzie, to poszukam czegoś lepszego. W końcu na tej fusze świat się nie kończy.
